| Uczestnicy ubezpieczeni ! |
|
|
|
| Wpisał: Matek | |||
| 28.09.2007. | |||
|
Niebezpieczne upadki są na porządku dziennym. Uczestnicy narzekają na otarte kolana, ból żeber czy stłuczenia. Głośno było o upadku Jarosława Kreta, prezentera pogody, który po jednym z treningów wylądował w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu. Producenci show przyznają, że element ryzyka jest nieodłącznie związany z tym programem. Ale podobnie jak w Wielkiej Brytanii, skąd pochodzi format "Dancing on Ice", wszyscy uczestnicy są ubezpieczeni. "Opłacenie składki OC jest wymogiem producenta, poza tym na prośbę telewizji publicznej każdy z uczestników musiał się jeszcze indywidualnie ubezpieczyć od następstw nieszczęśliwych wypadków" - tłumaczy Alicja Czarnecka-Suls z firmy producenckiej Rochstar. O jakie kwoty chodzi? "Wysokie" - kwituje producentka. Dodatkowo nad zdrowiem gwiazd czuwa lekarz.Nikt nie ma wątpliwości: to właśnie to ryzyko ma zapewnić show widownię. "Ten format bazuje na ekstremalnych, ale pozytywnych emocjach i tym się właśnie wyróżnia. Śpiewające czy tańczące gwiazdy się znudziły. Taniec na lodzie to coś świeżego. Poza tym udało nam się namówić dużo ciekawsze i atrakcyjniejsze postaci niż naszej konkurencji" - przyznaje Jarosław Burdek, zastępca dyrektora TVP 2 ds. audycji rozrywkowych i widowisk artystycznych. źródło: dziennik.pl | fot. Express Ilustrowany
|
|||
| Zmieniony ( 05.10.2007. ) | |||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
















Gwiazdy Tańczą na Lodzie to przygoda w życiu gwiazd, która niewątpliwie może być wspaniałym przeżyciem, ale też skończyć się tragicznie. Nic więc dziwnego, że uczestnicy przed startem zostali ubezpieczeni.